Nawet jak przestaniemy wydobywać węgiel, to nikt w świecie tego nie zauważy

– Cała ta doktryna antywęglowa zdaje się być zupełnie obojętna wobec faktów, które mają miejsce obok nas. Przykładowo wydobycie węgla w Polsce to 1,7 proc. wydobycia chińskiego, które stale rośnie. To znaczy, że jeżeli w ogóle przestaniemy wydobywać węgiel kamienny, to nikt w świecie nawet tego nie zauważy. Ponadto uparliśmy się, że decydującym dla emisji CO2 jest wydobycie węgla a nie sposób jego spalania, czyli wykorzystania w energetyce – zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.