BASF, Azoty i Ciech szukają Świętego Graala

Branża chemiczna była jedną z tych, które w wyniku pandemii koronawirusa ucierpiały najbardziej. Teraz jednak może mieć nadzieję na lepsze jutro. Z jednej strony uderzają w nią ograniczenia wynikające z polityki klimatycznej, z drugiej – to właśnie chemia ma dostarczyć rozwiązań i mechanizmów pomocnych w osiągnięciu celów środowiskowych. Np. w macierzystych zakładach Grupy Azoty w Tarnowie już działa linia pilotażowo-produkcyjna do wytwarzania skrobi termoplastycznej o zdolnościach produkcyjnych 300 ton na rok. Trwa poszukiwanie rozwiązania, które pozwoli na produkcję tworzyw całkowicie i łatwo biodegradowalnych, a przy tym zachowujących przez cały okres swojego użytkowania zalety istniejących materiałów. Czy chemia może być dobra na klimat?